2011 rok przeszedł do historii. W grudniu głosowaliście w 11 kategoriach plebiscytu Petardy 2011.
Zapraszamy do zapoznania się z wynikami:
Arctic Moon - doceniony za granicą, doceniony w Polsce. Autor oficjalnych remiksów dla Armina van Buurena, Dash Berlin. W 2011 wydał singiel "Adelaide" w popularnym labelu Future Sound Of Egypt. Dostał 39% Waszych głosów, co oznacza że jest według Was najlepszym polskim producentem. W stosunku do ubiegłorocznego plebiscytu, zamienił się miejscami z N2O, który tym razem zajął drugie miejsce. Na trzeciej pozycji TrancEye oraz Fafaq.
Niewątpliwy król produkcji i remiksów w 2011 roku - Orjan Nilsen. Przez ostatni rok stworzył tyle znakomitych utworów, ile niektórzy znani producenci nie wydają nawet przez kilka lat swojej kariery. Doceniliście go i zdobył 29% głosów. Drugie miejsce należy do Arneja, a trzecim miejscem podzielili się Markus Schulz, Gareth Emery i Arty.
W 2010 roku na trzecim miejscu, tym razem na samym szczycie! Kołobrzeski Sunrise Festival wygrywa pod względem najlepszych efektów multimedialnych. Tuż za nim kolejna impreza MDT Agency - enTrance, a trzecie miejsce zdobyły imprezy rozpoczynające eventowy 2011 rok - I Love New Year oraz Armin Only.
Nie od dziś wiadomo, że najlepiej sprzedają się imprezy z doskonale znanymi nazwiskami, które już kilka razy gościły w naszym kraju. W związku z tym ciężko było znaleźć w line-upach świeże transowe nazwiska, które w 2011 roku debiutowały w Polsce. Głosowaliście tylko na trzech artystów - Bjorn Akesson zagrał na GlobalGathering i zdobył drugie miejsce, natomiast uczestnicy enTrance 2011 - Arty oraz duet Tenishia zdobyli kolejno pierwsze i trzecie miejsce w kategorii Najlepszy Debiut w Polsce.
Podwójne zwycięstwo młodego mieszkańca Szczecina - Arctic Moon został przez Was wybrany najlepszym polskim producentem, a także najpopularniejszym polskim djem! W 2011 roku oprócz występów na enTrance i Dancetination, zwiedził również kilka innych krajów - grał m.in. we Włoszech, w Holandii, Egipcie i Singapurze. Drugie miejsce i 17% mniej głosów otrzymał Nitrous Oxide, a numerem trzy został Skytech.
W specjalnym głosowaniu na facebooku wybieraliście najpopularniejszego zagranicznego dja. Zdania były podzielone na tyle, że mamy dwóch zwycięzców: Armina van Buurena i Orjana Nilsena. Pierwszy z nich to weteran imprez na całym świecie, natomiast drugi przed dwoma miesiącami debiutował w zestawieniu 50 najpopularniejszych djów wg DJ Mag. Trzecie miejsce w naszym plebiscycie zajął Markus Schulz.
Na Global Gathering w 2011 roku zagrali między innymi: Armin van Buuren, Markus Schulz, Gareth Emery i Andy Moor. Nie wystarczyło to jednak, aby zająć pierwsze miejsce w kategorii Najlepszy Line-Up. Dwa razy więcej głosów zdobył Sunrise Festival, który w ubiegłym roku zaprosił takich artystów, jak: Above & Beyond, Dash Berlin, Judge Jules, Marcel Woods, W&W. Trzecie miejsce zajął enTrance, na którym wystąpili m.in.: Ronski Speed, Arnej, Ernesto vs Bastian.
Doskonale znany i uwielbiany w Polsce duet zagrał Waszym zdaniem w 2011 roku najlepszego seta w Polsce. Występ W&W w Kołobrzegu wyprzedził w plebiscycie Petardy 2011 seta Kaia Tracida z Global Gathering, a także Armina van Buurena z Armin Only i Bena Golda z Independance.
Wielki powrót na klubową scenę po wielu latach nieobecności. Autor wielu niezapomnianych klasyków, m.in. "Trance & Acid", "Life Is Too Short" czy "4 Just 1 Day" pojawił się w 2011 roku podczas GlobalGathering w Gdańsku oraz Dancetination w Poznaniu. Został wybrany przez Was bohaterem imprez, wyprzedzając Armina van Buurena i Johna 00 Fleminga.
Zdecydowanym zwycięzcą w kategorii Najpiękniejsza Scena jest Sunrise Festival - zdobył dokładnie połowę wszystkich głosów oddanych w tej kategorii, zostawiając w tyle całą resztę. Drugie miejsce i 17% otrzymała scena z Armin Only, natomiast po 14% i trzecie miejsce zdobyły sceny z Independance oraz Dancetination.
Spora grupa klubowiczów, która bawi się na polskich eventach od kilku lat, odnosi wrażenie, że poziom organizacyjny imprez zamiast rosnąć - spada. Uczestnicy imprez uważają, że organizatorzy nie wyciągają wniosków i cały czas powielają błędy. Słaba organizacja otrzymała od Was najwięcej głosów w kategorii Największa Porażka. Drugie miejsce zajęły filmy, a raczej ich brak - kiedyś długie produkcje, obecnie krótkie afterfilmy lub ich całkowity brak. Na trzecim miejscu ciągle powtarzające się nazwiska w line-upach oraz drogie wejściówki na imprezy.