EKSKLUZYWNIE Z... DIABLLO | WeLoveTrance.pl
 


 
strona główna  



EKSKLUZYWNIE Z... DIABLLO


Niedawno oficjalnie wstąpiłeś w szeregi MDT Agency. Jak wyglądały początki waszej współpracy?
Początki współpracy z agencją MDT to rok 2004, wtedy to miałem przyjemność zaprezentować swój set podczas Independance 2004 i z racji tego, że impreza odbywała się w kilku miastach zagrałem aż dwa razy w Toruniu oraz w Gdańsku. Przyznaję, że bardzo miło wspominam te imprezy, bo to był początek eventowego szaleństwa w Polsce – szaleństwa, w które MDT ma moim zadaniem największy wkład.

W tym roku grałeś już na głównej scenie enTrance oraz Sunrise Festival. Co możesz powiedzieć o tych imprezach? Jak wspominasz swoje sety?
Pamiętam jeszcze jak niedawno bardzo chciałem zagrać na Sunrise Festival albo na enTrance, był to dla mnie kolejny cel, który chciałem  zrealizować w mojej Dj-skiej przygodzie i udało się. Dziś ogromnie się cieszę z tego, że cel został osiągnięty i wspominam te imprezy z ogromnym uśmiechem na twarzy nie tylko ze względu na to, że mogłem zagrać, ale również dla tego, że miałem i nadal mam swój mały wkład w ich organizację. Może zostanie to różnie odebrane, ale ja osobiście uwielbiam to całe zamieszanie towarzyszące przy organizacji tych imprez. To nie tylko praca ale również możliwość poznawania nowych ludzi , szczególnie tych wszystkich gwiazd występujących na tych imprezach , możliwość porozmawiania z nimi np: w czasie drogi z czy na lotnisko oraz na back stage. Każdy lubi coś innego, dla mnie praca i jednocześnie możliwość zagrania na tych imprezach to połączenie świetnej zabawy oraz troszkę dyscypliny i odpowiedzialności, mam tu na myśli rezydenturę na 3 scenie Sunrise Festival - scenie History. Nawiązując do sceny History w tym roku cieszyła się ona ogromną popularnością ze względu na muzyczne wspomnienia które były tam prezentowane i nie ukrywam, że bardzo się z tego cieszę. Tak samo jest z setami, ponieważ chyba jako jedyny mogłem zagrać dwukrotnie w piątek oraz w sobotę. Równie długo mógłbym opowiadać o enTrance. Jest to kolejny bardzo ważny event na imprezowej mapie Polski i w momencie kiedy otrzymałem możliwość zagrania na tej imprezie bardzo mnie to ucieszyło , szczególnie ze względu na to, że trance to styl muzyczny który najchętniej prezentuję w swoich setach, ale dodatkowo ucieszyła mnie możliwość zagrania w rodzinnym mieście Bydgoszczy.


Już za miesiąc ponownie zagrasz na Łuczniczce. Co możesz powiedzieć o samej hali, jak i o bydgoskiej publice?
Trzeba przyznać, że bydgoska hala Łuczniczka to bardzo nowoczesny obiekt i idealnie się nadaje na tego typu projekty jakim jest np. Independance. Niejednokrotnie zostało to już udowodnione podczas enHouse oraz enTrance. Gdybym miał oceniać bydgoską publiczność, to oceniam ją bardzo wysoko, ponieważ wiedzą po co przychodzą na tego typu imprezy - granie dla nich to czysta przyjemność stąd ponownie nie mogę się doczekać seta, który zaprezentujemy razem z dj-em @lexem.

Na Independance zagrasz seta wspólnie z @lex’em. Co możesz o nim powiedzieć? Od jak dawna współpracujecie ze sobą?
Człowiek orkiestra :) Znamy się już dość długo i niejednokrotnie graliśmy razem przez co mogę śmiało powiedzieć, że to jeden z najlepszych DJ-i oraz producentów w Polsce. Słychać to w jego setach oraz produkcjach. Człowiek z ogromnym doświadczeniem, który w konsolecie jak i w studiu czuje się jak w domu. Myślę, że jest to zasługa długoletniej rezydentury oraz ogromnej dbałość o szczegóły w tym co robi. Jeśli znajduje jakiś cel to jest pewne, że go osiągnie. Tak samo jak ja od niedawna jest częścią MDT Agency co na pewno pozwoli mu na realizację kolejnych planów.

Czego możemy się spodziewać po Waszym secie?
Hmm, nie chciałbym zdradzać zbyt wiele, ponieważ nie będzie niespodzianki , na pewno będzie to energiczny set, w którym każdy znajdzie coś dla siebie :)


Na Independance zagra czołówka najlepszych DJ-ów świata. Na którego z nich najbardziej czekasz?
Osobiście czekam na transowa część gości, szczególnie Bena Golda. Miałem już przyjemność grać z nim na kilku imprezach i wiem, że każdy jego set jest nafaszerowany ogromną dawką energii , za każdym razem czymś zaskakuje i tym razem na pewno będzie tak samo. Kolejne gwiazdy to Claudia Cazacu oraz Jochen Miller. Jestem ciekaw Claudi , słuchając jej produkcji wiem czego się spodziewać aczkolwiek każdy zawsze ma jakiegoś asa w rękawie więc tu także może być bardzo ciekawie i liczę na moment zaskoczenia. Jochen Miller to już weteran polskich eventów i jedna z ikon muzyki trance, na pewno postawi poprzeczkę bardzo wysoko.

Grałeś już na pierwszej edycji Independance. Jak od tego czasu zmieniły się eventy w Polsce?
Myślę, że teraz każdy event to techniczna rewolucja. Dźwięk, światło i obraz to najwyższa światowa półka i z roku na rok jest coraz lepiej. Muzycznie  z pewnością  gramy wolniej i uciekamy przed zalewającą nas muzyką komercyjną. Można powiedzieć, że dziś eventy to swego rodzaju oazy muzyki klubowej w tej komercyjnej pustyni, która nas coraz bardziej otacza.



Znany jesteś z zamiłowania do muzyki Trance. Jak oceniasz obecną sytuacje tego gatunku?
Niestety w  naszym kraju trance przechodzi trudne chwile, stał się już prawie muzyka niszową, w klubach go jak na lekarstwo stąd każda impreza z muzyką trance jest dla mnie jak wisienka na torcie :) Na szczęście są kluby gdzie jeszcze gatunek ten ma swoich odbiorców. Pocieszające jest to, że na pewno ma swoich odbiorców na eventach czego przykładem jest enTrance albo Sunrise. Mam nadzieję, że niebawem się to zmieni i powrócimy do czasów kiedy to trance dominował na klubowych parkietach.

Przez lata byłeś uznawany za jednego z najlepszych rezydentów w Polsce. Od tego roku odbywasz jednak regularne tournée po całej Polsce. Która droga jest bliższa Twojemu sercu?
Każda z opcji ma swoje plusy i minusy. Rezydowanie przywiązuje na stałe do jednego klubu i może stać się monotonne, dlatego starałem się być kreatywnym. Mam na myśli organizowanie cotygodniowych imprez tak aby za każdym razem zaskakiwały czymś nowym, nowe propozycje muzyczne, dodatkowy wystrój oraz co tydzień inna gwiazda za sterami klubu. Do tego można dodać imprezy cykliczne które jak np: urodziny klubu Arena w Izbicy Kujawskiej były wręcz małymi eventami z udziałem polskich i zachodnich gwiazd z mnóstwem dodatkowych atrakcji włącznie. To pozwoliło mi na zdobycie nowych doświadczeń które teraz jeżdżąc po całej Polsce często wykorzystuję. Co tydzień odwiedzam inny klub , poznaję nowych ludzi i staram się prezentować swój styl grania mimo, że nie jest to często łatwe. Dominacja muzyki komercyjnej jest widoczna i słyszalna na każdym kroku. Doświadczenie, które dało mi rezydowanie pozwala mi na łatwiejszy kontakt z publicznością poprzez łączenie utworów w taki sposób aby parkiet pozostawał zapełniony. Każdy DJ ma na to swój sposób i jest to jego tajemnicą. Na tym polegała i polega  rola rezydenta, ma grać tak aby klubowicze ponownie wrócili do klubu za tydzień i nie koniecznie muszą to być znane i oklepane hity. Wadą tournee są odległości które trzeba pokonywać oraz często niewiedza booking menagerów odnośnie stylu muzycznego jaki prezentuje zaproszony DJ. Uwielbiam pytanie "ale zagra pan jakieś hity" :).


Jesteś współtwórcą radia internetowego ClubSound. Co możesz o nim powiedzieć?
Jest to małe radyjko internetowe, w którym razem z innymi prezenterami gramy tylko  i wyłącznie muzykę klubową. Każdy z prezenterów ma swoją cykliczną audycję, w której prezentuje swój set oraz sety zaproszonych gości. Współpracujemy między innymi z High Contrast Recordings czego efektem są gościnne sety DJ-i z tej wytwórni. Naszą sztandarową audycją jest audycja Face to Face with Music, którą prowadzę razem z DJ House D w każdy środowy wieczór. W ostatnią niedzielę miesiąca odkurzam stare vinyle , jest to efekt mojego zamiłowania do vinyli. Przez dwie godziny gram największe hity ostatnich lat. Mimo , że jest to radio internetowe staramy się rozwijać. Mimo, że nie gramy muzyki komercyjnej mamy swoich stałych słuchaczy i staramy się pozyskać kolejnych. www.clubsound.pl 

Osiągnąłeś za konsolą już niemalże wszystko. Czy jest coś jeszcze o czym marzysz i pragniesz osiągnąć?
Chciałbym zagrać na Ibizie. Być może to wygórowane marzenie, ale kto ich nie ma. Chciałbym też mieć więcej czasu na studiu, mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować.


Jesteś na polskiej scenie już od wielu lat. Zagrałeś niezliczoną liczbę imprez, eventów oraz supportowałeś największe gwiazdy muzyki klubowej. Mając tak pokaźne doświadczenie co możesz poradzić młodym adeptom sztuki DJ-skiej?
Tym którzy zaczynają tą przygodę chciałbym powiedzieć, że nie jest sztuką być gwiazdą, sztuką jest być człowiekiem, DJ powinien grać dla ludzi i nie ważne z czego się gra tylko jak się gra. Pozdrawiam:)

Dziękujemy za rozmowę, gratulujemy ostatnich sukcesów oraz życzymy udanego seta na Independance.

 

 

    96 k | 192 k 96 k | 192 k 96 k | 192 k

MDT Agency
MSM Events
High Contrast Recordings
Promaidmusic Agency
Ekwador
DJ Pro ClubLife Limmil
Fotoplay

Kontakt z serwisem Copyright © 2008 - 2011 WeLoveTrance  
statystyka